23 mar

Epidemia COVID-19. Co warto wiedzieć?!

Przedstawiamy Państwu rzetelne dane oparte na doświadczeniach kolegów z Chin, Korei, Włoch czy USA, a więc krajów najbardziej dotkniętych epidemią koronawirusa z Wuhan (SARS-CoV-2).

Średni czas inkubacji koronawirusa (tj. czas od momentu wtargnięcia wirusa do organizmu aż do wystąpienia pierwszych objawów) wynosi około 5.1 dnia (najczęściej od 2 do 7 dni). Wg najnowszych badań tylko 2.5% zakażonych ma objawy w ciągu pierwszych 2 dni, do 97.5% osób prezentuje objawy do 11.5 dnia od kontaktu z wirusem.

Pierwszym objawem zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2 jest zazwyczaj gorączka (>38°), ból gardła i suchy kaszel, u znacznego odsetka pacjentów notuje się również 2-3 dniową biegunkę z wymiotami. Dochodzą do tego później ogólne rozbicie, połączone z bólem głowy i mięśni. Następnie (zwykle po około 8-10 dniach od zakażenia) u około 10-15% pacjentów (szczególnie osób starszych, z obniżoną odpornością, cukrzycą, niewydolnością serca, u palaczy, osób z POChP, źle kontrolowaną astmą, leczonych sterydami, leczonych onkologicznie itp.) rozwija się ciężka niewydolność oddechowa. 

Jak to się rozkłada odsetkowo?

- szacuje się, że nawet do 80% osób przechodzi zakażenie koronawirusem bezobjawowo lub skąpoobjawowo (niewielkie podwyższenie ciepłoty ciała, ból gardła i kaszel). Ta grupa pacjentów jest najbardziej epidemiologicznie niebezpieczna. Wydaje się, że zakażają ci, którzy mają wyższą wiremię, tj. duże nagromadzenie wirusa we krwi. 

- reszta społeczeństwa (około 20%) rozwija postaci od łagodnej i średniej, aż po ciężką, a nawet krytyczną (śmiertelną). Ciężka postać choroby COVID-19 dotyczy około 10-15% pacjentów. Ta grupa pacjentów wymaga bezwzględnie leczenia szpitalnego i często respiratorowego. 

- u części pacjentów z tej grupy, mimo leczenia, dochodzi do pogorszenia stanu zdrowia, a następnie zgonu. Nacieki zapalne (często zajmujące powyżej 50% objętości płuc) z silną reakcją śródmiąższową, zwykle bez zwiększonej ilości płynu w jamach opłucnowych, doprowadzają do niewydolności oddechowej, wtórnego nadkażania bakteryjnego, nierzadko do sepsy, czyli uogólnionego zakażenia drogą krwiopochodną. Pacjenci umierają z powodu zaawansowanej niewydolności oddechowej i jej skutków. Dzieje się to zwykle od 2 do 8 tygodni od momentu zakażenia.

Śmiertelność przy zakażeniu koronawirusem z Wuhan podawana powszechnie na poziomie 3% wydaje się być zawyżona z uwagi na duży odsetek pacjentów skąpoobjawowych (realna śmiertelność jest szacowana na poziomie 0,3-1%). Ostatecznie wskaźniki śmiertelności w przypadku koronawirusa wydają się być bardzo zależne od krzywej demograficznej (im starsza populacja tym gorzej - przykład Włochy, gdzie dłuość życia wynosi 82.8) oraz od możliwości szybkiego reagowania ochrony zdrowia, dostępności do personelu medycznego i miejsc na intensywnej terapii (w Polsce te wskaźniki wyglądają niestety dość blado). 

Wnioski z powyższych statystyk są takie, iż na 10 000 zakażonych pacjentów około 1000-1500 wymagać będzie przyjęcia do szpitala. Znaczna część z tych osób będzie wymagała podłączenia do respiratora. Przy podwojeniu czy potrojeniu liczby zakażeń, spowoduje to destabilizację praktycznie każdego europejskiego systemu ochrony zdrowia.

Stąd tak ważne jest wczesne ograniczanie infekcji (szybka całościowa izolacja populacji oraz noszenie maseczek ochronnych nie tylko przez personel medyczny) i wychwytywanie pacjentów skąpoobjawowych ("skrycie zarażających") połączone z przeprowadzaniem szybkich testów przesiewowych (przykład Korei). Równie ważne jest monitorowanie i jak najszybsze leczenie pacjentów o cięższym przebiegu.

 

Zespół Kliniki Flebologii

Epidemia COVID-19. Co warto wiedzieć?!